Co pięć lat w różnych miejscach Europy odbywają się kongresy, gromadzące salezjanów i współpracowników zaangażowanych w szkolnictwo salezjańskie na naszym kontynencie. Pięć lat temu kongres taki miał miejsce w Krakowie, zaś w dniach 25-28 lutego br. odbył się w Sewilli (Hiszpania).
Naszą inspektorię reprezentowały na nim trzy osoby: ks. Jarosław Wnuk (dyrektor szkoły w Zabrzu), p. Artur Pelo (wicedyrektor szkoły w Oświęcimiu) oraz ks. Marcin Kaznowski (Oświęcim).
Głównym tematem obrad, odbywających się pod przewodnictwem radców generalnych ds. młodzieży: ks. Fabio Attarda i s. Marii Carmen Canales, stało się zagadnienie formacji nauczycieli szkół salezjańskich pod kątem wdrożenia ich w system prewencyjny i salezjański styl wychowania. Temat ten podjęto w celu podkreślenia w naszych szkołach ich niepowtarzalnego salezjańskiego charakteru, co okazuje się niełatwe do zrealizowania zwłaszcza w tych krajach, w których w szczególny sposób odczuwa się brak salezjanów.
Oprócz wypracowania konkretnego dokumentu z propozycjami rozwiązań, kongres stał się znakomitą okazją do wymiany opinii i doświadczeń ludzi pracujących często w bardzo odmiennych warunkach. Uświadomił też, jak wielką siłę stanowi szkolnictwo salezjańskie w Europie oraz w Polsce, co niestety nie zawsze przekłada się na umiejętność współpracy i wzajemną koordynację działań.
Nie brakło również czasu na zapoznanie się z samą Sewillą – stolicą flamenco, miastem niezwykle pięknym, o bogatej historii i kulturze, pachnącym (nawet w lutym) pomarańczami. Niegdyś brama Hiszpanii do Nowego Świata (o czym przypomina grób Krzysztofa Kolumba w miejscowej potężnej katedrze) i przedmurze chrześcijaństwa w starciu z islamem, jest Sewilla jednym z tych miast, które wniosły decydujący wkład w europejską cywilizację. Oby jej wkład w dzisiejszą rzeczywistość szkół salezjańskich był równie mocny.
|