menu

   Strona główna
   Nasz Patron
   Historia Internatu
   Regulamin internatu
   Dzień w internacie
   Służba Liturgiczna
   Linki
   Formularz przyjęcia

kalendarz

HISTORIA INTERNATU


Historia powstania Zakładu Salezjańskiego w Oświęcimiu, sięga starego, bo w 1313 r. zbudowanego dominikańskiego kościoła. Kościół wraz z klasztorem przechodził różne koleje - za czasów Józefińskich opustoszał, a wreszcie w najnowszych czasach przeszedł w ręce żydowskie.




Ks. pralat Andrzej Knycz, 1901 r.


Kościół zamieniono na skład. Stan taki trwałby, gdyby nie zabiegi ówczesnego proboszcza ks. A. Knycza, który wykupił ruiny z rak Żydów i przekazał Salezjanom.




Murarze włoscy w okresie poświęcenia zakładu
Architekt prof. Ceradini, Ks. Roma, inz. Ravicca, 1901 r.


W miejscu, gdzie przez kilka wieków wznosił sie kościół św. Krzyża i klasztor dominikanów, u schylku ubiegłego stulecia powstało nowe dzieło - dom macierzysty polskich salezjanów, który dzięki łasce Opatrzności może funkcjonować i dzisiaj. Wybudowano go w rekordowym tempie: dnia 27 maja 1900r. odbyła się uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego, a po kilkunastu miesiącach gmach był gotowy; swoją architekturą przypominal włoskie budowle gotyckie, zwłaszcza weneckie. Poświęcenia dokonał w dniu 20 października 1901 r. kard. Puzyna w obecności Przełożonego Generalnego ks. Michala Rua, przedstawicieli władz rządowych i lokalnych oraz kilku tysięcy wiernych.




Zaklad w dniu poświęcenia 20.X.1901 r.



Ks. Michal Rua i ks. prałat A. Knycz wśród grona
Pomocników Salezjańskich, Przełożonych i wychowanków zakładu, 20.X.1901 r.


Pierwsze salezjańskie gimnazjum na ziemi polskiej, było zarazem pierwszą szkołą średnią w Oświęcimiu. Uruchomił ją ks. E. Manassero ze swym młodym, ale pełnym zapału personelem jesienią 1900 r. Pionierska klasa liczyła 16 uczniów.




Ślusarze, 1905 r.


Znalazło się w niej między innymi dwóch, z pierwszej trójki wychowanków przyjętych jeszcze 1898 r. przez ks. Trawinskiego. Byli to: Franciszek Niemczyk z Oświęcimia, Ludwik Dąbrowski również z Oświęcimia i Marek Ruszkowski z Zaleszczyk. Wychowankowie zamieszkiwali w wynajętym starym domu przy ul. Kęckiej. O tym pierwotnym Zakladzie Oświęcimskim, gdzie w pogodną noc przez ogromne szpary sufitu można było śledzić ruchy gwiazd, a podczas deszczu spać pod otwartym parasolem, - wspomina jeden z wychowanków - Józef Michałek: "za naszych czasów sypialnie mieliśmy aż miło... Siennik wypchany garstką słomy, rzucony wprost na podłogę, bez poduszki.. stanowił całą naszą pościel! Najwięcej poezji to już było rano. Nie słyszano tam dzwonka, bo stuk zbijanych rusztowań przy budowie nowego zakładu służył nam za najlepszy budzik! Aż miło było spojrzeć gdy nastapiło mycie. Latem piasek i woda w Sole okazały się doskonałymi środkami do utrzymania czystości naszych twarzy, szyi i rąk! Chociaż każda taka wyprawa do Soły dawała się nam we znaki, gdyż trzeba wiedziec, że cały brzeg od strony Zakładu był pokryty pokrzywami. Cztery lata wspólnego pożycia to chwila najpiękniejszych wspomnień, to dni, w których bez względu na różnice stanów, serca nasze skojarzyła dozgonna miłość i serdeczna przyjaźń..."




Główny budynek szkoły - stan obecny


Celem Zakładu Ks. Bosko w Oświęcimiu, jest wychowanie według systemu uprzedzającego, który polega na tym, że przez ustawiczną opiekę i czujność wychowawców - stawia sie wychowanka prawie w niemożliwości popełnienia uchybień. Warunki do przyjęcia do Zakładu Ks. Bosko w Oświęcimiu były bardzo wysokie. I tak np.: rok szkolny trwał od 1 - go sierpnia do 30 - go czerwca. Wyjazdy na święta i odwiedzanie w ciagu roku były niedopuszczalne. Wychodzenie z Zakładu, palenie, przechowywanie u siebie pieniędzy, znaczków lub przedmiotów wartościowych jest wychowankom zabronione. Korespondencja i wszelkie przesyłki podlegają kontroli Ks. Dyrektora. Tak było w zakładzie przed II wojną światową, stąd też się wzięła nazwa zakład Salezjański, która przetrwała do dziś.




Główny hol szkoły


Plan zajęć i rekreacji przebiegał według regulaminu domowego. Uczniowie mieli starannie wymierzony czas na naukę, zabawy, lekturę własną, prace w zespołach zainteresowań i udział w nabożeństwach. I tak jest do dziś, chociaż sytuacja w której żyjemy jest zgoła odmienna. Obecnie Internat może pomieścić ok. 300 uczniów, liczba ta w roku 1999/200 sięgnęła 320. Na dzień dzisiejszy w internacie przebywa 250 wychowanków. Fakt ten świadczy, iż wychowanie w stylu ks. Bosko na uczciwego obywatela i dobrego chrześcijanina - jest pewnym przygotowaniem do zajęcia godnego miejsca w ludzkiej społeczności i w świecie pracy. Zgodnie z życzeniem wypowiedzianym przez Ojca Świętego Jana Pawla II do instytutów życia konsekrowanego: "Powinniście nie tylko wspominać i opowiadać swoją chwalebną przeszłość, ale także budować nową, wielką historię."




Widok z okien zakładu






© Copyright 2005 - 2010 by Salezjanie Oświęcim
Designed by Mateusz Wadoń